IR09Fotografowanie w podczerwieni pozwala uzyskać spektakularne efekty i ujrzeć to, co niewidoczne jest na codzień. Zdjęcia wykonane w tej technice są magiczne, niespotykane, jak nie z tego świata. To magia, której nie dojrzy ludzkie oko. Ten typ fotografii wykorzystuje zjawisko pochłaniania, odbicia i naturalnej emisji promieniowania podczerwonego. Zakładając filtr Hoya Infrared R72 zablokujemy dostęp światła widzialnego do matrycy, dzięki czemu aparat będzie rejestrował tylko zakres podczerwieni. Zapraszamy do krótkiego poradnika...

 

16

Wtajemniczenie czwarte – filtry szare

Na koniec kilka słów o filtrach bardzo niedocenionych, czy to kiedyś – w świecie analogowym, czy dziś, w towarzystwie aparatów cyfrowych.

Lato, mocne słońce, plaża, wreszcie dużo czasu. Chcemy zrobić portret – a jak wiadomo, przy zdjęciach portretowych należy otworzyć przysłonę. Niestety, najkrótszy czas dostępny w aparacie jest zbyt długi, żeby zejść z przysłoną do poziomu, gdy tło portretu ładnie się rozmyje. W rezultacie na zdjęciu znajdą się także obcy plażowicze.

14

Wtajemniczenie trzecie – filtry połówkowe

Choć dynamika współczesnych matryc pozwala na bardzo odważne ekspozycje, bywa że silne światło słoneczne uniemożliwi bezkarne rozjaśnienie cieni. Możemy wtedy pozostawić je w strefie mroku, rozjaśnić wraz z silnymi szumami albo obniżyć dynamikę świateł stosując filtr połówkowy.

10

Wtajemniczenie drugie – filtry polaryzacyjne

Pomińmy wykład na temat polaryzacji światła. Każdy znajdzie w sieci szczegóły, gdyż to zagadnienie zostało doskonale opisane. Wystarczy, jeśli będziemy wiedzieć, że polary mogą spełniać dwie funkcje.

Pierwsza właściwość to, najogólniej, wzmocnienie pewnych kolorów i ich przyciemnienie. Przede wszystkim zyskuje na tym niebo. Jest ładniejsze, bardziej granatowe. Chmury stają się bardziej kontrastowe w stosunku do płaszczyzny nieba. Ale i zieleń potrafi na tym skorzystać. Zwykle na zdjęciach wychodzi zbyt jasno. W sprzyjających warunkach staje się soczysta, ale stonowana, taka jaką widzi człowiek.

07

Wtajemniczenie pierwsze i trzy czwarte – filtry UV raz jeszcze

Photoshop, Instagram, każdy chce inaczej, ale wszystkim wychodzi tak samo. A może jednak da się zrobić niepowtarzalny efekt bez „apek”?

Wybierzmy jeszcze jeden filtr UV lub zabezpieczający. Tym razem może to być filtr najprostszy. Poszukajmy malarskiego kadru. Musimy zaopatrzyć się jeszcze w odrobinę oleju, wazeliny albo kremu. Nanieśmy go trochę na filtr i rozsmarujmy w fantazyjne wzory. Spójrzmy przez wizjer na to, co powstanie. Zawsze możemy na nowo „namalować” nasz filtr. Można też przylepić kartonowe kształtki, przesłony, czarne albo przejrzyste. 

02

Wtajemniczenie pierwsze i pół – filtry zabezpieczające

Jak wiadomo, fotografowie szanują swój sprzęt i niechętnie narażają go na zniszczenie.. Ponieważ filtr UV w praktyce wygląda jak zwykła, przezroczysta szybka, zaczęto go przykręcać na stałe, aby chronić zewnętrzną powierzchnię soczewki obiektywu. W międzyczasie pojawił się filtr specjalnie do tego przeznaczony – tak zwany zabezpieczający, ale w praktyce jest to nadal dokładnie taka sama szybka, gdyż zwyczajne szkło zatrzymuje ultrafiolet. Tradycja jednak sprawiła, że większość fotografów do tego celu używa filtru UV.

 

01Filtry? Takie przykręcane? Przecież jest Photoshop!” – takie słowa zwykle słyszymy podczas rozmów wśród braci fotograficznej. „Kiedyś tam, w czasach zwijanych klisz, owszem – filtry być musiały, bo nie było komputerów, ale dziś?”

Zastanówmy się, czy na pewno filtry bezpowrotnie przeszły do historii.

 

Zapisz się do firmowego newslettera!



Nasza strona używa plików cookies w celu ułatwienia jej przeglądania!
OK